W zależności od tego, jaka forma miłości gości obecnie w naszym związku zmienia się komunikacja i wszystko inne. Warto poznać jej 3 oblicza i zastanowić się, w którym miejscu jesteśmy teraz.

EROS to miłość fizyczna. Człowiek najpierw kocha zapachem. Tak przynajmniej uważają medycy. Zapach oddziałuje na układ nerwowy człowieka. Najbardziej zapach potu. To ponoć on jest odpowiedzialny za to, że jedną osobę kochamy, a innej nie.

Eros to podstawowa forma miłości dojrzałej, pełnej zmysłowości i wrażliwej na dotyk. Szczególnie dotyk dłoni. „Eros, syn bogini nieba, jest niebiański i — jak nauczał boski Platon — czcić go powinny państwa i ludzie zwyczajni, bo on do ustawicznej pracy nad sobą zmusza, on udoskonala tych, którzy sami kochają, i tych, co sobie miłość zyskać potrafili”.

Eros jednak mami, bowiem nie szuka zapachów natury, a łaknie tylko zapachu potu drugiego człowieka. I żeby go dostać oszukuje zmysły. Piękno jest mu w rzeczy samej obojętne. Toteż czasami zdarza mu się, że trafi dobrze, ale równie dobrze zdarza mu się i na odwrót.

Różowe okulary spadają zwykle po 2-4 latach. Tyle bowiem oddziałuje na mózg fenyloetyloamina. Po tym czasie organizm uodparnia się na ten hormon.

Tylko nieliczni, którzy doznali Erosa rozumnego, są w stanie osiągnąć zrozumienie, pokochać sprzeczności i rozwinąć swą miłość do stanu Philos.

PHILOS po grecku to przyjaźń.

W Philosie obcuje się nie dla chwilowej rozkoszy, ale żeby i dla przyszłości był z tego pożytek, Platon, w stanie Philos widział przyjaźń i miłość rodzicielską. Przyjaźń nie musi być pozbawiona zmysłowości, podobnie jak prawdziwa miłość nie może być pozbawiona więzi przyjaźni. Różnica pomiędzy tymi wartościami polega na tym, że w Philosie to — jak pisał Platon – „nie miłość nade mną będzie panowała, ale ja sam nad sobą, ani o drobnostki między nami awantur nie będzie i nienawiści, tylko o wielkie rzeczy pomaleńku, po troszeczku się kiedyś pogniewamy, bo ci mimowolne uchybienia przebaczę, a umyślne będę się starał odsuwać. To jest jedyny przymierz przyjaźni, która ma trwać długo”.

Ci, którzy odnajdują w sobie Philos, zwykle trwają w związku miłości po kres swych dni. Philos bowiem to nie tylko zrozumienie siebie, ale też i zrozumienie innego; a i możliwość rozwinięcia i okazania sobie i innym szacunku ze względu na różnorodność.

Philos między dwojgiem osób cechuje wzajemne zrozumienie, poszanowanie i poczucie wolności w związku. Każda ze stron zna granice własnej wolności, ale też wie, że jego wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Philos, w takim ujęciu, odnajduje się zawsze na granicy tych zejść. Tam, na tej granicy jest i szacunek, i poszanowanie, i zaufanie, i wolność. Tam, na granicy nakładania się wolności w Philosie, rozwija się piękno miłości – Wolność, Równość, Braterstwo.

Niektórzy mylą Philos z natchnieniem i uznają, że stanu tego doznać można tylko w życiu artystycznym lub religijnym, a tymczasem jest to zwykły stan miłości ludzkiej, która poza zmysłami posługuje się też rozsądkiem i rozumem, potrafi rozróżnić dobro od zła, przyjąć wszystko z wyrozumiałością i pokorą, w estetyce drugiego człowieka.

Podczas gdy Eros pobudzany zmysłowością fizyczną znajduje się pomiędzy mądrością a głupotą, Philos karmi się właśnie estetyką drugiego człowieka, karmi się dobrem i pięknem i obdarowuje nimi. Eros jednego dnia rodzi się a następnego umiera, po czym znowu zmartwychwstaje i znowu umiera, Philos raz zrodzony, żyje i rozkwita w pięknie, podobnie jak miłość ojcowska do nowonarodzonego dziecięcia.

Silniejszą i bardziej doskonałą w formie od Philos jest Agape. Ta miłość nie jest podatna na zniszczenie, bowiem posiada w sobie pierwiastek absolutny. Agape to miłość trawiąca, miłość twórcza, obdarowująca. Doświadczenie Agape jest zatem doświadczeniem miłości absolutnej. Nie tylko przepełnionej dobrem i nim emanującej, ale też zdolnej do odwracania stanów złych w dobre. Agape może powstrzymać niszczące żądze Erosa, wzmocnić doznania w Philos.

AGAPE to miłość twórcza, w której kocha się nie dlatego że ktoś jest wart miłości — jak w Philosie — ale kocha się, żeby ktoś był wart tej miłości. Kocha się dlatego, żeby osoba ukochana była warta jej miłości. Miłość ta pragnie tworzyć dobro, coraz więcej dobra i w tym dobru jednoczyć się z innymi uczestniczącymi w Agape.

Doświadczenie Agape zawsze kieruje ku formom idealnym, w których wykluczają się przeciwieństwa natury, a wszystko spaja się w jedna całość — moc natury, moc miłości, moc Boga. Dzięki doświadczeniu Agape można zespalać się z otaczającą rzeczywistością i tworzyć w niej nowe, lepsze byty. Człowiek bowiem czuje się silny w połączeniu z innymi ludźmi, którzy nie tylko myślą podobnie, ale też wspólne mają doznania i poczucie ducha.

Rozumny człowiek w swoim rozwoju duchowym dąży do Agape — takiego stanu rzeczywistości, gdy spotyka się innego człowieka posiadającego tajemnicę słowa i znaku i wie się, że można zasiać w nim Philos, nie grożąc mu w niczym ani też z jego strony nie odczuwając zagrożenia. Agape to zwieńczenie stanu ducha miłości, to wstęp do Egregore — poczucia więzi w wolności, równości i braterstwie.

Jaka jest Twoja miłość dzisiaj? Którą formą obdarzasz bliską Ci osobę? Znalezienie odpowiedzi na to pytanie może w znacznący sposób wpłynąć na waszą komunikację i polepszyć relacje.

Cudownych Walentynek! 🙂

Tomasz Solecki

Tomasz Solecki

Autor sprawdzonych programów Biznesowych. GM nominowany do nagrody najlepszego menedżera roku 2007 w Londynie. Uznany mówca w tematyce Przedsiębiorczości.

2 komentarze

Leave a Response